Sport

    Kielce chcą dużo goli

    Kielce chcą dużo goli

    Hubert Zdankiewicz

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    - Lepiej, żeby wygrali i to wysoko, bo jak nie, to niech się więcej u nas nie pokazują - mówią mieszkańcy Kielc przed dzisiejszym meczem eliminacji mistrzostw świata Polska - San Marino.
    Miejscowi kibice czują się lekko oszukani. Zainteresowanie spotkaniem było ogromne. W kolejkach po bilety ustawiło się dwa razy więcej ludzi, niż mogą pomieścić trybuny stadionu przy ulicy Ściegiennego (miejscowi zajmą 10 z 15,5 tys. wolnych miejsc). Ostatnie wejściówki sprzedano... w sobotę, dwie godziny przed meczem z Irlandią Płn.

    - Moi synowie strasznie się cieszyli, bo przecież nasza kadra niezbyt często odwiedza Kielce. Wczoraj mówią mi: "Tata, daliśmy po cztery dychy za bilet (tyle kosztowały najtańsze - red.), a teraz się zastanawiamy, czy było warto". Lepiej chyba zostać w domu, bo w razie czego zawsze można... wyłączyć telewizor - powiedział nam w drodze na stadion miejscowy taksówkarz.

    Nie tylko on tak uważa.

    - Co ten Leo wyprawia? Po co ta defensywka w Belfaście. Jakiś wystraszony Bandrowski czy potykający się o własne nogi Krzynówek? Dlaczego wyszliśmy na tych drwali tylko jednym napastnikiem? - denerwuje się Grzesiek, kibic Korony. - Mam nadzieję, że w środę zobaczymy Jelenia i Saganowskiego razem. No bo jak mamy się bać San Marino, to czas najwyższy umierać - dodaje.
    Skład, w jakim wyjdą dziś na boisko nasi piłkarze, był głównym tematem rozmów wśród kibiców. Nie tylko w Kielcach.

    - Mam dobre wiadomości, wszyscy są zdrowi. Normalnie trenują już nawet Michał Żewłakow i Jacek Krzynówek - powiedziała nam we wtorek po południu rzecznik reprezentacji Marta Alf.
    Paradoksalnie jest to jednak... zła wiadomość. Żewłakow, z całym dla niego szacunkiem, był w sobotę naszym najsłabszym obrońcą. A Krzynówek... Czy on w ogóle wyszedł w Belfaście na boisko? Jego absencja dawałaby szansę odesłanemu w meczu z Irlandią na trybuny Euzebiuszowi Smolarkowi.

    Ten ostatni nie imponuje ostatnio formą, ale akurat na San Marino powinno jej wystarczyć. Zwłaszcza w Kielcach, gdzie na chwilę odzyskał skuteczność nawet Maciej Żurawski. Dwa lata temu rezerwowy wówczas piłkarz Celticu Glasgow strzelił tu swoją jedyną bramkę w eliminacjach Euro 2008 (z Armenią). Wtedy był to w ogóle jedyny gol w całym meczu. Tym razem kibice chcą więcej. Dużo więcej.
    - Smolarek i Jeleń na skrzydłach, z przodu Saganowski i Robert Lewandowski - taki hurraoptymistyczny wariant proponują Leo Beenhakkerowi fani. Wątpliwe jednak, by uparcie trzymający się swoich koncepcji Holender posłuchał.

    Spodziewać możemy się raczej powtórki z Belfastu. Zmodyfikowanej w bramce (odesłanego do domu Artura Boruca ma zastąpić Łukasz Fabiański). Zapewne w środku pola (Łukasz Trałka w miejsce Tomasza Bandrowskiego). Spekuluje się jednak o pewnej rewolucji kadrowej: Adam Kokoszka na stoperze zamiast Żewłakowa i Rafał Boguski zamiast Kuby Błaszczykowskiego. A może tylko zamienią się miejscami Jeleń i młodszy Lewandowski? O ile bowiem pierwszy radzi sobie równie dobrze w ataku i na skrzydle, o tyle piłkarz Lecha Poznań wyraźnie preferuje grę z przodu. Ustawiony na boku spisał się słabo.

    - Wystarczyło jednak przesunąć go do ataku i od razu było lepiej. Przy bramce na 2:3 to właśnie Robert zrobił miejsce Saganowskiemu, ściągając irlandzkich obrońców na krótki słupek - tłumaczył po meczu jego menedżer, były reprezentant Polski Cezary Kucharski.

    Biało-czerwoni zameldowali się w Kielcach we wtorek o 13. Zamieszkali w hotelu Leśny Dwór. Mimo napiętej atmosfery wokół kadry czekało na nich pod bramą kilkunastu kibiców. Humory poprawiła wszystkim z pewnością również pogoda.

    Jeszcze w poniedziałek na Śląsku piłkarze trenowali w strugach deszczu i po kostki w błocie. W Kielcach było wczoraj ciepło i słonecznie. Na dziś prognozy też są dobre.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 18 36 11 3 4 28-22
    2 Jagiellonia Białystok Live 17 33 10 3 4 30-15
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 17 28 8 4 5 26-16
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 18 25 6 7 5 30-24
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    10 Śląsk Wrocław Live 18 22 5 7 6 20-24
    11 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    12 Arka Gdynia Live 17 20 5 5 7 18-23
    13 Cracovia Live 17 18 4 6 7 26-24
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 17 17 5 2 10 23-31
    16 Górnik Łęczna Live 17 14 3 5 9 17-28