Kolizja na Szarotkowej w Poznaniu. Pijany uciekł z miejsca...

    Kolizja na Szarotkowej w Poznaniu. Pijany uciekł z miejsca zdarzenia [ZDJĘCIA]

    CYP

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Kolizja na Szarotkowej w Poznaniu. Pijany uciekł z miejsca zdarzenia - 25 listopada 2017
    1/4
    przejdź do galerii

    Kolizja na Szarotkowej w Poznaniu. Pijany uciekł z miejsca zdarzenia - 25 listopada 2017 ©Jakub Przybysz

    Do kolizji dwóch samochodów doszło w sobotę około południa na skrzyżowaniu ulic Szarotkowej i Hiacyntowej.
    - Choć zderzenie wyglądało ciekawie, nikomu nic się nie stało - informuje dyżurna z komendy miejskiej policji.

    Ze wstępnych ustaleń wynika, że jednym z pojazdów kierował pijany mężczyzna. Trwają jego poszukiwania - zbiegł z miejsca zdarzenia.

    Zobacz galerię



    Pożar autobusu pod miejscowością Żabinko w powiecie poznańskim, 23 listopada 2017

    Pożar autobusu i wypadek bmw - dwie interwencje strażaków [ZDJĘCIA]

    16

    Pożar autobusu pod miejscowością Żabinko w powiecie poznańskim, 23 listopada 2017 Fot. dh Maciej Bartłomiejczyk, OSP Mosina



    OBEJRZYJ TAKŻE

    Złodzieje samochodu zatrzymani... już po godzinie




    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    hę?

    jajko (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    to fajnie, z artykułu wynika że go "dmuchnęli" okazało się ze nie trzezwy i dał dyla

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    toxx

    Kłopot (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    w tym że teraz to już nie ma możliwości żeby udowodnić to "pijany". Zapamiętajcie ludzie - jeżeli pijak ucieka to trzeba go gonić, dzwonić w międzyczasie na policję i iść za nim, czy też biec. Ani...rozwiń całość

    w tym że teraz to już nie ma możliwości żeby udowodnić to "pijany". Zapamiętajcie ludzie - jeżeli pijak ucieka to trzeba go gonić, dzwonić w międzyczasie na policję i iść za nim, czy też biec. Ani przez chwilę nie tracić kontaktu. Nie trzeba go bić, trzymać czy walić w czache - ale nie wolno pozwolić mu uciec.
    Jeżeli jest tak że pijak choć na chwilę się zagubił to jest po sprawie - może zawsze zeznać że wypił ze stresu po wypadku. I wierzcie mi, nawet w prostych sprawach takie detale sprawiają że wszyscy są wygwizdani a pijaczyna żyje sobie z jakimś śmiesznym mandatem czy bezwartościowym wyrokiem sądu. Polska.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    szubienica

    pn (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    poszedl do Stasia do sklepu alkoholik jeden

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo