Cztery Strony Świata. Francja zaczyna od nowa?

    Cztery Strony Świata. Francja zaczyna od nowa?

    Wojciech Rogacin

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Możliwe, że następuje przełamanie lodów w stosunkach Francji z Polską. Francja jest specjalistką od startowania z punktu „zero” – mówią w programie „Cztery Strony Świata” socjolog Marcin Darmas z Uniwersytetu Warszawskiego oraz Agaton Koziński, publicysta „Polski The Times”.
    Obaj goście programu wydali ostatnio książkę „Jarzmo wielkości Francji”, będącą zbiorem wywiadów z przedstawicielami elity intelektualnej Francji, przeprowadzonych w latach 2014-2017.

    Według Agatona Kozińskiego spotkanie premier Beaty Szydło z francuskim prezydentem Emmanuelem Macronem, do której doszło 23 listopada, może być początkiem przełamywania lodów pomiędzy oboma krajami. „Epoka lodowcowa” pomiędzy Warszawą i Paryżem, zapoczątkowana przez zerwanie umowy przez polskie ministerstwo obrony na zakup francuskich śmigłowców Caracal, a potem podsycona przez ostre wypowiedzi Emanuela Macrona pod adresem polskiego rządu być może dobiega końca. Agaton Koziński uważa, że w związku z kłopotami w polityce wewnętrznej Angeli Merkel Francja może poszukiwać nowych opcji do współpracy w Europie.

    - Francja jest specjalistką od zaczynania od punktu zero – mówi socjolog z UW Marcin Darmas. – Tak jest od Rewolucji Francuskiej. W historii Francja nieustannie zaczyna od nowa i miejmy nadzieję, że na nowo startują relacje z Polską – mówił socjolog.

    Odwołując się do swojej książki „Jarzmo wielkości Francji” Marcin Darmas przypomniał, że społeczeństwo, którym wstrząsnęła ostatnio fala zamachów terrorystycznych, francuskie poszukuje obecnie swojej tożsamości. – Wiele córek i synów Republiki nie chce uczestniczyć w dotychczasowym modelu społecznym – mówił. Od tego, jak będzie potrafił ich zintegrować zależeć będzie ocena wielkości prezydentury Emanuela Macrona.

    Jak przypomniał Agaton Koziński, wielu intelektualistów francuskich przyznaje, że w wyniku ustawy o laickości Francji elity wyparły z analiz fakt istnienia pierwiastka religijnego w życiu społecznym kraju. A jest on niezwykle silny w przypadku społeczności muzułmańskiej. – Francja nie patrzy na kwestię zamachów terrorystów islamskich jako na problem strategiczny, tylko taktyczny – mówi Agaton Koziński.

    Obaj rozmówcy przyznają, że Francja jako państwo nie umiała sobie poradzić z wykluczeniem społecznym ogromnej rzeszy przybyszów z krajów islamskich. Funkcję integrowania młodych, wykluczonych przejęli często radykalni imamowie, co zaowocowało m.in. problemem z terroryzmem.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Macron ... to nie Marianna ..!.. To lisek ... który , chciałby naszych gęsi ...

    oko (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Zaproszenie Macrona na 100 lecie odzyskania niepodległości jest symbolicznym
    gestem wdzięczności wobec Francji , która miała w tym ogromny udział .
    Francją rządzili wtedy poważni politycy ,...rozwiń całość

    Zaproszenie Macrona na 100 lecie odzyskania niepodległości jest symbolicznym
    gestem wdzięczności wobec Francji , która miała w tym ogromny udział .
    Francją rządzili wtedy poważni politycy , niezależni od słupków w sondażach ..!zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo