[CZTERY STRONY ŚWIATA] Agaton Koziński: Unia Europejska...

    [CZTERY STRONY ŚWIATA] Agaton Koziński: Unia Europejska bardzo długo budowała się na mirażach

    Wojciech Rogacin AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Czy przemówienie State of the Union szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude Junckera zawiera elementy przełomowe dla całej Unii Europejskiej? Jak należy rozumieć propozycję likwidacji stanowiska zajmowanego obecnie przez Donalda Tuska oraz jaką szansę niesie europejska niebieska karta – mówi Agaton Koziński, publicysta „Polski The Times” w programie „Cztery Strony Świata”.
    Podczas swego dorocznego wystąpienia, nazywanego State of the Union – wzorem przemówień prezydentów USA - Jean Claude Juncker przewodniczący Komisji Europejskiej przedstawił wizję integracji części państw UE. – Chce tego dokonać poprzez harmonizację podatkową, ujednolicenie stawek VAT, ujednolicenie jednego ministerstwa finansów, ministerstwa gospodarki całej Unii Europejskiej – mówi Agaton Koziński, specjalista ds.
    europejskich „Polski The Times”. Publicysta zauważa pozytywne oraz słabe strony przemówienia Junckera, który – jak zauważa Koziński - podczas swojego wystąpienia Juncker bardzo się pilnował, żeby używać pozytywnego języka, żeby nie narzekać, że wszystko jest źle. Starał się zarazić entuzjazmem do unii Europejskiej, wskazywać szanse a nie zagrożenia.

    Juncker mówił, że chce, by na koniec marca 2019 roku wszystkie kraje Unii były gotowe i chętne do wejścia do strefy euro. – Wszyscy dobrze wiemy, że to jest niemożliwe, żeby wszystkie kraje przystąpiły do strefy euro. Pomijam kraje naszego regionu, ale Szwecja i Dania w żaden sposób do strefy euro nie przystąpią – uważa Agaton Koziński.

    Czytaj także: Ambitne plany szefa Komisji Europejskiej dla Europy po Brexicie

    Publicysta uważa natomiast, że w kwestii imigrantów Luksemburczyk przedstawił spójną koncepcję tzw. europejskiej niebieskiej karty. - Juncker odrobił lekcję wynikającą z kryzysu imigranckiego z 2015 roku – mówi Koziński. - W 2015 roku sam cieszył się z wpuszczenia olbrzymiej rzeszy imigrantów przybywających do Europy, zapraszał ich. Teraz zmienił już swoje stanowisko – chce stworzyć system Niebieskiej karty, wzorowany na amerykańskiej Zielonej Karcie.

    - W 2015 roku zabrakło jakiejkolwiek kontroli, kto chciał mógł przyjechać. Wprowadzenie systemu niebieskiej karty pozwoli nam odzyskać kontrolę nad tym, co się dzieje na europejskich granicach – uważa Agaton Koziński. - Będziemy mogli precyzyjnie wiedzieć, czy osoba, która przyjeżdża, to jest autentyczny uchodźca, który potrzebuje pomocy - i wtedy oczywiście nie ma dyskusji: pomagamy. Czy to jest człowiek, który ma wykształcenie lekarskie, prawnicze, jest nauczycielem czy nawet utalentowanym ślusarzem czy hydraulikiem – i takich ludzi Europa oczywiście potrzebuje. No ale Europa na pewno nie potrzebuje ludzi, którzy będą tu przyjeżdżali, żeby brać zasiłki i wykorzystywać europejski socjal, czy wręcz przygotowywać zamachy terrorystyczne. Dlatego to sito jest bardzo potrzebne. Bardzo się cieszę, że Jean-Claude Juncker wie, jaki błąd popełnił dwa lata temu, chce go skorygować. System niebieskiej karty jest bardzo dobrą odpowiedzią na te problemy – podsumowuje publicysta „Polski The Times”.

    Czytaj także: Tusk stopniowo jest spychany na margines przez Junckera

    Zdaniem Agatona Kozińskiego Juncker popełnia błąd w kwestii reakcji na inne problemy Unii. Chce skupić więcej władzy w Brukseli i – zgodnie z zasadą Moneta – wykorzystać kryzysy do głębszej integracji europejskiej. Zamiast próbować naprawić problemy narzędziami, które ma, szef Komisji Europejskiej mówi: - Dajcie mi jeszcze więcej narzędzi. – Pytanie, czy jak dostaniesz jeszcze więcej narzędzi, to więcej naprawisz, czy więcej popsujesz? – mówi publicysta.

    Podobnie negatywnie Koziński ocenia propozycje likwidacji stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej, które obecnie zajmuje Donald Tusk. Juncker powiedział, że w celu skuteczniejszego zarządzania Unią kompetencje te winien przejąć szef Komisji Europejskiej i być jedynym kapitanem europejskiej łodzi. – To jest próba ucieczki do przodu. Uciekniemy do przodu i problemy się same rozwiążą – ocenia publicysta „Polski The Times”. - Boję się, że to jest recepta na jeszcze więcej problemów, ponieważ jak nie będziemy rozwiązywać problemów tu i teraz, to obecne zostaną, a w miarę postępu prac integracyjnych będą się pojawiały nowe – dodaje.

    Unia Europejska bardzo długo budowała się na mirażach, a za mało stał twardo na ziemi. Tego bardzo brakuje – konkluduje Agaton Koziński.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kto się budował na mirażach to się dalej buduje a kto grabi to grabi i jak widać chce zwiększyć

      wydatnie wydajność. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      a tak poza tematem - miraże to chyba wspaniałe francuskie samoloty ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      B

      Y (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Unia zbyt długo miała złudzenia ze faszyzm , nacjonalizm i klerykalizm nalezą do przeszłości i nigdy juz nie podniosą swych brunatnych głów lecz wydarzenia w Polsce i na Wegrzech pokazały ze walka...rozwiń całość

      Unia zbyt długo miała złudzenia ze faszyzm , nacjonalizm i klerykalizm nalezą do przeszłości i nigdy juz nie podniosą swych brunatnych głów lecz wydarzenia w Polsce i na Wegrzech pokazały ze walka z prawicowym katolickim ciemnigrodem musi trwać nadal aż do całkowitej ateizacji społeczeństwa i zwycięstwa postępu . zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Złudny zgryz !

      brunatny łeb i brunatny dwa bratanki od faszyzmu i klerykalizmu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      ironia to czy serio ? AUTOR, AUTOR, AUTOR !!!!!!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama